Prywatyzacja służby zdrowia wydaje się być pomysłem godnym rozważenia

Prywatyzacja w Polsce jest potrzebna, gdyż wciąż zbyt duży udział w wielu sektorach ma państwo. Zresztą już dawno wykazano, że własność prywatna jest efektywniejsza od państwowej. Ludzie bardziej starają się, angażują w firmach prywatnych.

Większa efektywność wynika z tego, że podmioty starają się być bardziej konkurencyjne, żeby przyciągnąć klientów. W spółkach państwowych nie ma strachu, że jak nabywcy wybiorą konkurencję, to nic się nie stanie.

Prywatyzacja przyczynia się do większej sprawiedliwości społecznej. Nie ma równych (pracowników prywatnych przedsiębiorstw) i równiejszych (firm państwowych albo z większościowym udziałem Skarbu Państwa) - wszyscy mają takie samo warunki gry.

Prywatyzacja powinna objąć całą gospodarkę poza kilkoma sektorami (np. obronnością). Również prywatyzacja służby zdrowia jest konieczna, żeby rozładować kolejki do lekarzy i poprawić jakość usług oraz efektywniej wykorzystywać płacone przez pracujących i pracodawców składki, które w państwowej służbie zdrowia gdzieś wyciekają i wiecznie na wszystko brakuje.

Cele prywatyzacji są więc wielorakie. Poza większą efektywnością gospodarki i zasadą sprawiedliwości społecznej prywatyzacja zmniejsza obciążenia budżetu, dzięki czemu można więcej pieniędzy przeznaczyć na inne pilne działania, np. budowę dróg, stadionów, badania naukowe, szkolnictwo.

Skutki prywatyzacji należy oceniać mimo wszystko pozytywnie. Zresztą jest to jedyny słuszny kierunek. W dzisiejszej gospodarce kapitalistycznej nie ma innej opcji.